6. ZASADA DEMINGA

Zasada nr 6
Wprowadzenie nowoczesnych metod doskonalenia zawodowego.
W piątej zasadzie mowa była o ciągłym doskonaleniu procesów w firmie, niekończącym się ciągłym doskonaleniu. I skoro firma to przede wszystkim ludzie, to bez rozwoju kompetencji pracowników nie jest możliwy rozwój organizacji.
Jednak „doskonalenie zawodowe”, to nie tylko udział w szkoleniach czy samokształcenie, ale także (a może przede wszystkim) rozwój pracowników dzięki doświadczeniu zdobywanemu w procesie rozwiązywania problemów i realizowaniu ambitnych wyzwań.
Kiedyś, jako manager, borykałem się z problemem pracowników biorących udział w szkoleniach, którzy później w ramach realizacji zadań nie byli w stanie zastosować całej wiedzy, która była im przekazana. Wtedy moja koleżanka z firmy powiedziała, że „może warto najpierw dać pracownikom zadanie, a potem ich wysłać na szkolenie”. I to okazało się idealnym podejściem. Przez lata pracy managerskiej zawsze się sprawdzało. W trakcie mojej pracy w konsultingu sugerowałem moim klientom stosowanie tej metody i dawała ona spodziewane rezultaty. Wygląda na to, że sama teoretyczna wiedza lubi nam uciekać z głów. Dopiero empiryczne jej sprawdzenie rozwija w nas kompetencje. Toyota stosuje podejście, które Mike Rother nazwał Kata Doskonalenia. Proces zaczyna się od postawienia przez przełożonego wyzwania, następnie pracownicy muszą zbadać stan obecny w kontekście wyzwania. Potem należy wyznaczyć stan docelowy poza progiem wiedzy (nie mamy znać dokładnego sposobu dojścia do niego) i mikro eksperymentami PDCA mamy podążać w stronę tego stanu docelowego aż go osiągniemy. Powtarzanie tego procesu przez stawianie kolejnych stanów docelowych w drodze do realizacji wyzwania pozwala nam je osiągnąć. Dzięki temu pracownicy (a przy tym firma) poszerzają swój próg wiedzy.
Dla mnie to ideał doskonalenia zawodowego pracowników i rozwoju firmy. To coś co w swojej książce „Piąta dyscyplina” Peter Senge nazwał organizacją uczącą się. Uczą się ludzie, którzy tworzą tą organizację.